Wyjątkowa księgarnia
dla dzieci i ich rodziców

Recenzje

PanMruczek

Pan Mruczek i mysia rodzina

Autor: Danuta Parlak
Kategorie: , ,
Nasza ocena: ★★★★★ 

Trudno właściwie określić wiek czytelnika, dla którego książka ta została napisana, bo na różnych poziomach przemówi i do przedszkolaka, i do ucznia, a także do niejednego rodzica. Tytułowa mysia rodzina mieszka w Antykwariacie, który dzieli z Panem Mruczkiem, kotem nastawionym pokojowo do gryzoni i tylko dla pozorów odbywającym codziennie dwukrotny obchód po lokalu. Mysia rodzina jest dogłębnie wykształcona, wgryza się bowiem w dzieła literackie już od pokoleń. Dziwnym trafem panna Konstrukcja, myszka na wydaniu, poznaje Winter Fresha z Supermarketu, przez przyjaciół zwanego Łynterem. Młodzi zakochują się w sobie i choć rodzice myszki mają pewne obiekcje, nie protestują w obliczu ewidentnej miłości, jaką darzą się młodzi. Nowożeńcy znajdują sobie lokum w Supermarkecie i tu właśnie zaczynają się perypetie.

Opowieść, napisana przez Danutę Parlak piękną, naśladowania godną polszczyzną, można rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Na poziomie podstawowym intryguje wartka akcja, zwieńczona zabawną i ciekawą pointą. Można ją również traktować jako przyczynek do rozmowy o zetknięciu dwóch jakże odmiennych kultur, nawet przeciwstawnych wszechświatów, jakimi są Antykwariat i Supermarket oraz rekwizyty i zwyczaje z nimi związane. Rodzice mogą wykorzystać tę historię do zadania sobie pytania, na jakich konsumentów – świadomych czy bezwolnych – wychowują swoje dzieci, a także czy mieliby odwagę, jaką wykazali się Pan i Pani Mysz, oddając ukochaną córkę w ręce dalekiego od ich marzeń, ale kochającego kawalera.

Ta bogata i mądra treść ubrana jest w wysmakowaną szatę graficzną, która w doskonały sposób oddaje charakter obydwu miejsc akcji. Ilustratorka Marta Pokorska wręcz puszcza do nas oko, stylizując litery na dobrze nam znaną czcionkę jednej z wielkich sieci.

„Pana Mruczka…” czyta się z przyjemnością, myśli się o nim długo po odłożeniu na półkę i chętnie wraca. Czyż trzeba lepszej zachęty?

Monika Chilewicz



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*